Data dodania: 19/02/2021

Erbud planuje wejście w nowy segment biznesowy. Spółka ma zamiar produkować i sprzedawać  domy modułowe. Inwestycje zawiązane z uruchomieniem produkcji spółka szacuje na 80-100 mln zł.

Dariusz Grzeszczak, prezes Erbudu

Erbud zamierza poszerzyć działalność o produkcję domów modułowych, które będą oferowane głównie na rynkach zagranicznych, w szczególności na rynku niemieckim, gdzie spółka jest obecna od kilku lat. – W ramach strategii rozwoju postanowiliśmy postawić na segment wciąż młody, ale niezwykle perspektywiczny, który szczególnie na zachodzie Europy rośnie z olbrzymią dynamiką. Budowa domów modułowych wpisuje się w trendy proekologiczne, które rosną w siłę na całym niemal świecie. Ich postawienie pochłania znacznie mniej energii, przez co pozostawiają one niewielki „ślad węglowy –  wyjaśnia Dariusz Grzeszczak, prezes Erbudu. – Od lat w naszej strategii stawiamy na dywersyfikację segmentową i geograficzną. Ten nowy obszar działalności pozwoli nam w ciągu kilku lat zbudować mocną „nogę biznesową”, która będzie kontrybuować w znaczący sposób do zysków Grupy Erbud. Tym bardziej, że będziemy mogli wykorzystać w pierwszej kolejności nasze wieloletnie doświadczenie na rynku niemieckim, gdzie widzimy największy potencjał rozwoju – dodaje Dariusz Grzeszczak.

Uruchomienie produkcji i sprzedaży obiektów modułowych będzie wymagało inwestycji. Erbud planuje m.in. zakup obiektu, w których chce uruchomić linię produkcyjną. Środki potrzebne na realizację tego celu spółka szacuje na ok. 80-100 mln zł. Obecnie władze spółki analizują optymalną drogę do ich pozyskania. Wśród rozważanych opcji jest pozyskanie finansowania dłużnego lub sprzedaż części akcji spółki córki – toruńskiego PBDI specjalizującego się w generalnym wykonawstwie projektów OZE, głównie farm wiatrowych i fotowoltaicznych. Sprzedaż akcji może nastąpić do inwestora strategicznego lub przez warszawską giełdę.

– PBDI to nasz klejnot w koronie, dlatego w każdym scenariuszu zakładamy utrzymanie kontroli nad spółką. W najbliższych tygodniach będziemy intensywnie analizować wszystkie możliwości i wybierzemy optymalne rozwiązanie, zarówno dla całej Grupy, jak i dla dalszego rozwoju samego PBDI – podkreśla Dariusz Grzeszczak.